Pierwszy prom elektryczny między Helem a Gdańskiem

Pierwszy prom elektryczny pomiędzy Gdańskiem a Helem

Przeprawa pomiędzy Gdańskiem i Helem to jedna z z bardziej popularnych atrakcji na naszym wybrzeżu, jednak kursy takie są realizowane tylko i wyłącznie w sezonie urlopowym. Zaczyna się jednak pojawiać coraz więcej głosów mówiących o tym, że zorganizowanie stałego połączenia pomiędzy tymi miejscowościami zapewniłoby duże korzyści mieszkającym tam mieszkańcom oraz przedsiębiorcom. Pozwoliłoby na sprawniejszy przewóz różnorodnych produktów a dodatkowo mogłoby w dużym stopniu zmniejszyć ruch samochodowy pomiędzy tymi dwoma miastami. Analizy te doskonale wpasowują się w koncepcję promu o napędzie elektrycznym między Gdańskiem a Helem, codzienna eksploatacja którego mogłaby być dużo tańsza niż typowych jednostek, a co się z tym wiąże ciekawa pod względem ceny dla potencjalnych użytkowników. Zwolennicy pomysłu przede wszystkim liczą na znaczne ożywienie po wystartowaniu projektu i pozyskanie grona klientów korzystających z takiej możliwości. Duże znaczenie będą także mieć kwestie poprawy płynności ruchu w tym rejonie, bo w trakcje lata bywa z tym niestety różnie.

Pierwszy prom elektryczny pomiędzy Helem a GdańskiemNa dzień dzisiejszy nowatorski pomysł połączenia promem na prąd Gdańska i Helu zaczął nabierać realnego ksztaltu. Przed kilkoma laty właśnie w jednej z naszych stoczni powstała pierwsza tego typu jednostka zrealizowana dla jednego z norweskich przewoźników, więc nie powinno być problemów, aby dało się wykonać kolejną na nasze potrzeby. W ten właśnie projekt mocno się zaangażowało jedno z biur projektowych, opracowany koncepcyjny model ma mieć 80 metrów długości i za jednym kursem przewozić około 200 pasażerów i 80 pojazdów. Aktualnie pomysłodawcy tej koncepcji są w trakcje pozyskiwania finansów, orientacyjnie szacuje się całość na czterdzieści milionów złotych. Mając na uwadze to, że ten projekt posiada naukowo-badawczy charakter i korzysta z innowacyjnych rozwiązań, to jest sporo możliwości pod tym względem. Koncepcja jest taka, że większość środków będzie pochodzić od inwestorów z kraju, ale pokusić się również można się o wsparcie w rozmaitych programach, w tym także zagranicznych. Jeżeli wszystko będzie szło tak jak chcą pomysłodawcy, to być może już całkiem niedługo koncepcja ta przerodzi się w dochodową inwestycję.